Niby tylko bakteria

Samo określenie bakterii jeszcze nam tak naprawdę niewiele mówi, ale też nie wywołuje również ciarek na plecach w porównaniu do konkretnych nazw, których wolelibyśmy nawet nie wypowiadać. Raczej nikomu z nas miło nie będzie się kojarzyć nazwa sepsa. Tymczasem właśnie jest ona ściśle powiązana z pewnego rodzaju bakteriami. Sepsa, czyli zakażenie krwi, które też często kończy się zgonem jest wywoływana przez rotawirusy, pneumokoki, ale głównymi jej sprawcami są meningokoki. Te z kolei są bakteriami, które zwą się Neisseria Meningitidis. Wprawdzie odmian tejże bakterii na świecie jest kilka, ale na naszym kontynencie spotykamy się jedynie z dwoma. Zostały one określone mianem B oraz C. Są one bardzo groźnymi bakteriami wywołującymi nie tylko sepsę, ale również zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, zapalenie serca, ucha, nosa czy też stawów. Na dodatek praktycznie nie jest możliwe stwierdzenie, że właśnie się zaraziliśmy meningokokami, gdyż objawy pojawiają się dopiero po dwóch do siedmiu dniach. Ponadto objawy te nie różnią się od zwykłego przeziębienia, a więc rzadko kto od razu pojawia się u lekarza. Tymczasem to czas jest tutaj głównym sprzymierzeńcem. Im wcześniej podamy antybiotyk, tym szanse na zdrowie są większe. Takie to niestety są złośliwe i podstępne te bakterie zwane meningokokami.

Both comments and pings are currently closed.
error: Content is protected !!