Pokonać zakażenie meningokokami

Bakterie z gatunku Neiserria meningitidis pod mikroskopem wyglądają jak małe kuleczki połączone w dwójki. Dlatego często mówi się o nich dwoinki zapalenia opon mózgowych. Choroba, jaką wywołują jest niezwykle groźna i może doprowadzać do rozwinięcia się posocznicy czyli sepsy. Osoba zakażona, jak siedlisko niebezpiecznych bakterii zakażać może drogą kropelkową, a zatem przez kichanie, kaszel lub używanie wspólnych naczyń. Dlaczego akurat organizm malutkiego dziecka tak ciężko znosi chorobę? Noworodek, jak i dzieci do czwartego roku życia mają znacznie mniej rozwiniętą odporność immunologiczną. Dlatego tak bardzo wrażliwe są na jakiekolwiek choroby i zakażenia bakteryjne. Pierwsze objawy zakażenia bakteriami z gatunku Neiserria meningitidis są bardzo trudne do zdiagnozowania i tu tkwi główny problem. Symptomy przypominają zwykłą przeziębienie lub w ostrzejszym przebiegu – grypę. Dlatego też lekarze mają duży problem przy diagnostyce. Do typowych objawów jak bardzo wysoka gorączka oraz bóle głowy, z czasem dochodzi do wystąpienia bóli kończyn. W kolejnych dniach małe dziecko bardzo silnie wymiotuje, przez co staje się niezwykle płaczliwe i nie chce jeść. Kiedy choroba jest już w dość zaawansowanym stadium pojawia się typowa dla zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych sztywność karku oraz niemożność poruszania głową i kończynami. Niestety takie objawy nieuchronnie prowadzą do śpiączki i śmierci.

Both comments and pings are currently closed.
error: Content is protected !!